W kolebce Ameryki

Widzicie, jednym z moich koników jest historia. Nie taka książkowa - pełna suchych faktów i dat które w połączeniu z odległymi i abstrakcyjnymi wydarzeniami nie łączą się w  żadną spójną całość. Ja lubię historię prawdziwą - taką, którą można dotknąć, w której są ludzie z krwi i kości - na pewno nie papierowi i przezroczyści.… Czytaj dalej W kolebce Ameryki

Kup pan deskę – metoda kulinarna.

Byłem kiedyś w Bolonii. We Włoszech (może jest jakaś inna?). Jedno Wam powiem - Włosi są zdecydowanie szurnięci jeżeli chodzi o jedzenie. Trzeba do tego przywyknąć - na przykład: częstym wystrojem ścian w Trattoriach są tablice z "rozkładówkami" - a to świnki, a to krówki a to innego, bogu ducha winnego bydlęcia. Wcinając przepyszne Ravioli… Czytaj dalej Kup pan deskę – metoda kulinarna.