Duży może więcej

Ostatnie dni były zabiegane i trochę dziwne. Udało się przewieźć strugnicę w jednym kawałku (bez rozkręcania) co znacznie przyspieszyło cały proces. Zbudowałem ją na potrzeby 5m2 i dobrze mi służyła. Teraz stoi cichutko, przytulona do ściany i przygląda się jak chodzę, rozkładam narzędzia…zaraza, zaraz – mogę wreszcie CHODZIĆ po moim warsztacie! Czuję się jak ktoś kto siedział przez dłuższy czas w schowku pod schodami (czy to nie był Harry Potter?) a teraz może wreszcie wyjść i porządnie się rozprostować.

DSCN3474-01

 

Biedna strugnica – będzie mi jeszcze potrzebna przez jakiś czas ale ona już wie, że nie pasuje do nowego miejsca. Ale o tym innym razem.

Praca w schowku pod schodami daje do myślenia. Po pierwsze na temat zawartości tlenu w powietrzu i prędkości jego wymiany na dwutlenek węgla w trakcie intensywnego strugania, po drugie – GDZIE JA MAM DO CHOLERY OSTRZYĆ NARZĘDZIA? Ciągłe wyciąganie zestawu kamieni (na zdjęciu widać jak przycupnęły na blacie strugnicy), robienie miejsca, ostrzenie, chowanie. I nie daj Bóg, że akurat pracuję w dębinie – każda mokra plamka na dębowej desce zamienia się w czarny wykwit który trudno usunąć. Teraz mam osobny stolik który zamienił się w Orbitalną Stację Nieustającej Ostrości. Kolejny benefit zwiększonego metrażu.

Odnośnie metrażu – nowe miejsce to 14m2 w bardzo rozsądnej konfiguracji 4 m x 3,5 m. Niestety bez okien ale za to wysokie i względnie suche. Idealne do cichej pracy przy akompaniamencie „Master of Papets” Metaliki. Żartowałem – zrobię sobie składankę Roxette;-)

I jeszcze jedna myśl – bardziej merytoryczna.  Lost Art Press – przeczytajcie ten artykuł (polecam całego bloga). A teraz coś Wam pokażę:

Zrzut ECE

Powyższa grafika pochodzi z oficjalnego katalogu E.C.E – a więc uznany producent.

No niby to wszystko prawda ale producent sugeruje jakoby tylko jeden sposób ostrzenia był właściwy. Oba poniższe są grubo przesadzone  – i zdecydowanie mają więcej wspólnego z rzeczywistością niż sposób „correct”. Ostrze u dołu po lewej – wklęsłe – toć to przecie tradycyjna metoda ostrzenia, etap pośredni, przed ostatecznym szlifem na kamieniach. Ostrze u dołu po prawej – że niby wypukłe ostrze jest „incorrect”? W takiej formie tak – co nie znaczy, że zawsze. „Wypukłe” ostrze uzyskujemy w trakcie ręcznego ostrzenia na kamieniach i wynika z naturalnych ruchów ciała (ręki konkretnie). Dorzucił bym jeszcze idealnie płaskie ostrze (stosowane przez Japończyków na ten przykład).

Nie wiem co przyświecało twórcom tej grafiki ale w ten sposób wyrzucili do kosza doświadczenia wielu pokoleń stolarzy którzy jakoś sobie radzili przed wprowadzeniem na rynek prowadników do ostrzenia i japońskich kamieni wodnych…

Polecam jeszcze raz Lost Art Press. I polecam narzędzia E.C.E!

2 myśli w temacie “Duży może więcej”

  1. zdjęcia z nowego metrażu, a nie 😉
    ostatnio trochę spędziłem czasu ostrząc różnego rodzaju shave’y (inshave, spokeshave, drawknife) i ośniki bez body (czyli drawknife, inshave) powinny mieć convex ostrze.
    ” Unfortunately, theory and speculation cloud what is – at the bench – dead simple.”

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s