Klejenie blatów – krótko i zwięźle.

Moi drodzy kochani! Na wstępie tego wstępu chciałem się serdecznie przeprosić ze słowem pisanym. Tak, jestem winien zdrady. Zdradziłem pióro (no, tak po prawdzie to klawiaturę mojego lapka) z kamerą i Youtubem pospołu. Jakoś, ostatnio, łatwiej jest mi edytować pliki video niż własne myśli. Tak jest prościej i efektowniej. Niestety. Krótkim tym wpisem chciałem usprawiedliwić… Czytaj dalej Klejenie blatów – krótko i zwięźle.

W kolebce Ameryki

Widzicie, jednym z moich koników jest historia. Nie taka książkowa - pełna suchych faktów i dat które w połączeniu z odległymi i abstrakcyjnymi wydarzeniami nie łączą się w  żadną spójną całość. Ja lubię historię prawdziwą - taką, którą można dotknąć, w której są ludzie z krwi i kości - na pewno nie papierowi i przezroczyści.… Czytaj dalej W kolebce Ameryki

Kup pan deskę – metoda kulinarna.

Byłem kiedyś w Bolonii. We Włoszech (może jest jakaś inna?). Jedno Wam powiem - Włosi są zdecydowanie szurnięci jeżeli chodzi o jedzenie. Trzeba do tego przywyknąć - na przykład: częstym wystrojem ścian w Trattoriach są tablice z "rozkładówkami" - a to świnki, a to krówki a to innego, bogu ducha winnego bydlęcia. Wcinając przepyszne Ravioli… Czytaj dalej Kup pan deskę – metoda kulinarna.

Stolarze – podróżnicy.

Byłem ostatnio u Tomka. Tomek jak to Tomek - zawsze coś dla mnie wynajdzie. Zawsze zmusi do myślenia. Zaskoczy... Tym razem wręczył mi dosyć niezwykły dokument. W trakcie całkiem niezobowiązującej rozmowy zniknął gdzieś na chwilę i wrócił niosąc papierzyska i stare próbniki bejc - jeszcze z RFN-u. Bejce zostawmy na inna opowieść - zerknąłem w… Czytaj dalej Stolarze – podróżnicy.

Odchylak – obserwacje w praktyce

Witajcie po małej przerwie spowodowanej przerwą. A raczej wyrwą. Czasową wyrwą, ponieważ czuję jak by mi ten miesiąc ktoś wyrwał z życiorysu. W tym czasie oczywiście nie próżnowałem. Być może już niedługo owo "niepróżnowanie" zaowocuje w widoczny sposób ale na razie musi Wam - drodzy Czytelnicy - wystarczyć lakoniczne stwierdzenie - nie miałem nic ciekawego… Czytaj dalej Odchylak – obserwacje w praktyce